Syreny alarmowe zawyją w całym kraju
27.05.2026Prezydent ogłosił decyzję w sprawie działalności Szpitala nr 2
15.05.2026Zmiana trasy przejazdu linii autobusowej 954
12.05.2026Konkurs „Zostań Młodzieżowym Prezydentem Mysłowic”
08.05.2026Budynek po dyrekcji KWK Mysłowice jako Centrum Usług Społecznych
04.05.2026Ulica Szpitalna zostanie czasowo zamknięta
Zniknęło już 1000 ton odpadów niebezpiecznych!
Aby wejść na teren składowiska odpadów niebezpiecznych w Brzezince, należy ubrać się w szczelny kombinezon, założyć maskę ochronną o specjalistycznych właściwościach i odpowiednie obuwie.
W taką właśnie odzież ochronną dzisiaj został wyposażony Prezydent Dariusz Wójtowicz, przeprowadzając kontrolę pojemników z porzuconymi mauzerami.
– Przeprowadziliśmy oględziny niemal całego terenu. Wnioski nie napawają optymizmem. Co rusz napotykamy na kolejne problemy techniczne. Pojemniki są mocno pochylone i grożą przewróceniem. Ich niestabilność utrudnia proces załadunku i poruszania się po terenie. Pozytywne jest jednak to, że wykonawcy usługi radzą sobie z tymi utrudnieniami, o których wcześniej nie wiedzieliśmy – mówi Dariusz Wójtowicz.
Wszystkie duże pojemniki są opisywane i oklejane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Hoboki czyli małe pojemniki np. z farbami i rozpuszczalnikami są spisywane zbiorczo. Wstępne badania substancji są dokonywane na miejscu, zaś na instalacji w mieście Kędzierzyn Koźle są dokonywane badania szczegółowe.
Z wyników dotychczasowych badań wynika, że wszystkie dokonane transporty to odpady niebezpieczne, zawierające m.in. rozpuszczalniki organiczne, materiały ropopochodne, posiadające w swym składzie również rtęć, benzen, toluen, styren, chlor, chrom i związki siarki.
Z Brzezinki wywieziono już ponad tysiąc ton niebezpiecznych dla środowiska odpadów. Pozostało jeszcze około 7 tysięcy…