Nowy parkiet już niebawem w hali MOSiR
15.04.2026Bezpłatne konsultacje rehabilitacyjne w Modern-Reh
14.04.2026Plantcrossing – adoptuj roślinę, przekaż sadzonki lub wymień
14.04.2026Wiosenne porządki w Mysłowicach
14.04.2026System kaucyjny w Polsce – zyski i wyzwania
02.04.2026Zadbaj o zdrowie i weź udział w bezpłatnych badaniach
Szaleństwa dyspozycyjnej redaktor Grażyny
Spotkania w sprawie granic dzielnic w Mysłowicach są przede wszystkim dla mieszkańców, którzy w ich trakcie mają zgłaszać radnym miejskim swoje cenne uwagi. Gdy jedna z mieszkanek będąca na takim spotkaniu w dzielnicy Larysz, chciała merytorycznie i publicznie porozmawiać z obecnymi tam radnymi, Grażyna miała jej powiedzieć – „Siedź cicho babo!”. I o ile takie zachowanie redaktor Haskiej znanej z braku kindersztuby nie dziwi, to całkowicie szokuje zachowanie radnych Koalicji Obywatelskiej będących świadkami tej sytuacji. Gdy zbulwersowana mieszkanka pytała kim jest ta Pani i co ona tu robi, ci najpierw udawali, że jej nie słyszą, a potem nie potrafili wprost podać imienia i nazwiska dyspozycyjnej Grażyny, a w kuluarach nazwali ją…„przedstawicielem mediów”.
Chciałoby się powiedzieć – „nie róbmy z toalety perfumerii” słysząc, że Grażyna znana z braku obiektywizmu i siania fermentu w swoim pożal się Boże portalu jest „przedstawicielem mediów”, jednak jeśli już ją w takie ramy ujmować, to na pewno zachowanie tego typu jej nie przystoi.
Tekst jaki padł z ust Grażyny wspomniany powyżej, był tylko jednym z kilku, bo ta również zaatakowała słownie innego mieszkańca, który dopytywał o szczegóły zaproponowanych zmian. Radni KO będący na miejscu byli jakby głusi na zachowanie Haskiej i ze strachem w oczach przypatrywali się festiwalowi chamstwa. Czy się jej boją? Czy po ostatnich wyborach gdy na łamach „portalu” opluwała co rusz Wójtowicza i jego ludzi, aż tak wzmocniła swoją pozycję w sztabie KO?
Na te pytania oficjalnej odpowiedzi pewnie nie usłyszymy, ale radni KO, którzy na spotkaniu w sprawie kształtu dzielnic byli obecni na pewno przeczytają odpowiednią skargę na temat braku reakcji na „haszczyznę” (pseudo) redaktor Grażyny.