Nowy parkiet już niebawem w hali MOSiR
15.04.2026Bezpłatne konsultacje rehabilitacyjne w Modern-Reh
14.04.2026Plantcrossing – adoptuj roślinę, przekaż sadzonki lub wymień
14.04.2026Wiosenne porządki w Mysłowicach
14.04.2026System kaucyjny w Polsce – zyski i wyzwania
02.04.2026Zadbaj o zdrowie i weź udział w bezpłatnych badaniach
Magdalena W. z Mysłowic oskarżona o zabójstwo 2-letniego syna Marka, ponownie stanie przed sądem
Sąd Apelacyjny w Katowicach przyjrzy się ponownie sprawie śmierci 2-letniego Marka. W kwietniu 2024 roku Magdalena W. została uznana za winną zabójstwa i skazana na 15 lat pozbawienia wolności. Obrona oskarżonej nie zgadza się z tym wyrokiem. Twierdzą, że to starszy syn Wiktor (wówczas 4-letni) mógł przypadkowo doprowadzić do śmierci młodszego brata podczas zabawy. Sprawa Magdaleny W. z Mysłowic ponownie wraca na wokandę.
Przypominamy: Do wstrząsających wydarzeń doszło 17 maja 2022 roku w wynajmowanym mieszkaniu w Mysłowicach. Magdalena W. przebywała w mieszkaniu razem z dwójką dzieci – 2-letnim Markiem i 4-letnim wtedy Wiktorem. Partner kobiety wyszedł do pracy nad ranem, a jak utrzymuje Magdalena W. – zasnęła, a po przebudzeniu odkryła, że głowa jej młodszego syna utknęła w wersalce. Sekcja zwłok wykazała, że chłopczyk został uduszony. Prokuratura nie miała wątpliwości, że w chwili śmierci dziecka w mieszkaniu znajdowała się jedynie Magdalena W. i jej 4-letni wówczas syn.
Magdalena W. zrzuca winę na starszego, dziś już 6-letniego syna Wiktora. Twierdzi, że to jej starszy syn zamknął młodszego brata w wersalce i doprowadził do śmierci. Prokurator na podstawie badań pośmiertnych, opinii biegłych i zeznań świadków jasno wskazał, że dziecko zostało uduszone. Zatkano mu otwory oddechowe: usta i nos, co uniemożliwiło wentylację płuc.
Obrona chce jej uniewinnienia, a prokurator — najwyższej możliwej kary — dożywocia. Rozprawa odbędzie się na początku września.
Proces w katowickim Sądzie Apelacyjnym miał ruszyć w grudniu ubiegłego roku, jednakże obrońcy oskarżonej Magdaleny W. zażądali ponownego przesłuchania starszego syna, obecnie 6-letniego Wiktora. Biegły psycholog miał ocenić, czy takie działanie jest konieczne i bezpieczne dla dziecka. Sąd pozyskał taką opinię i wyznaczył termin pierwszej rozprawy na 4 września 2025 roku.