Szukamy domu dla Szorstkiego!

13 czerwca 2018

Drukuj artykuł
Kategoria:
Kupie / Sprzedam / Praca

Na pewno część z Państwa pamięta tego psiaka. Tak, to Szorstki, który kolejny raz trafił za kraty, jako bezdomny. Szorstki nie ma szczęścia do ludzi. Każdy, do kogo trafił, pozbywał się go jak niepotrzebnej rzeczy.

Można by pomyśleć, że ma jakiś defekt albo wadę z którymi nie da się żyć. Nic bardziej mylnego, psiak od lat bardzo dobrze radzi sobie i funkcjonuje, mimo różnych problemów.

Szorstki kocha ludzi. Gdy tylko ma możliwość nadstawia się do głaskania i przytulania. Idealnie też spaceruje na smyczy, w ogóle nie ciągnie. Grzecznie maszeruje przy opiekunie, jest wtedy spokojny i opanowany. Nie ma też problemu w kontaktach z innymi psami (oprócz obskakiwania ich). Ponad to, Szorstki uwielbia się bawić. Zabawka „szarpak” to jego najlepszy przyjaciel, a na wybiegu skacze i biega jak młodziak.

Nie możemy też nie wspomnieć o niecodziennej urodzie Szorstkiego. Wyróżnia go heterochromia tęczówki, jedno oko ma błękitne, drugie brązowe. Aż trudno nie zakochać się w tych oczach.

A co do jego problemów, to Szorstki jest psem nadpobudliwym. Kiedy, po jednej z adopcji, został od razu sam, zdemolował wszystko co napotkał. Mimo, że przeszedł zabieg kastracji, chłopak wykonuje ruchy kopulacyjne, zarówno na przedmiotach jak i innych zwierzętach. Może to powodować zarówno stres jak i jego choroba. Niestety, ale Szorstki od wielu lat choruje na padaczkę. Po powrocie psiaka do schroniska, ataki były bardzo silne, a stres na pewno jeszcze je pogłębiał.

Przez lata pobytu w schronisku, a potem po adopcjach, Szorstki nie był leczony. Jak przeżył te straszne ataki? Sami nie wiemy. Na szczęście teraz, w schronisku, jest poddany leczeniu, a stan jego zdrowia znacznie się poprawił. Szorstki przyjmuje lek Gabapentin, dzięki któremu ataki jak na razie się nie pojawiają.

Prosimy pamiętać, że padaczka to nie wyrok. Przy dobrze dobranych lekach psiak może normalnie funkcjonować. A Szorstki to twardy chłopak i poradzi sobie z niejedną przeciwnością losu.

U Szorstkiego stwierdzone zostały również problemy z wątrobą, na które otrzymuje lek Zentonil. Jednak, wątroba posiada zdolności regeneracyjne, więc mamy nadzieję, że tak też będzie w przypadku Szorstkiego.

Wierzymy, że choroba Szorstkiego nie skreśla jego szansy na udaną adopcję. Może w tej chwili psiak nie nadaje się do przebywania samemu w mieszkaniu, ale nie pozwolimy też na to, żeby zamienił schronisko na zamknięcie w kojcu lub bieganie samopas jako „alarm” działki czy zakładu pracy.
Szorstki potrzebuje opieki jak i kontaktu z człowiekiem. Jak każdy zasługuje na ciepło i miłość.

Kontakt z wolontariuszem: 509 654 469

O Autorze

Iwona Chajto

Mysłowiczanka z wyboru, dziennikarka społeczna zajmująca się sprawami miejskimi, ekologią i prawami zwierząt. Zapalona działkowiczka.

Inne posty tego autora

gazeta_myslowicka logo-tvmyslowice